Michal Mierzwa napisal(a) w wiadomosci:
...
>Michal Jankowski wrote:
>> A ja mam dacze w malutkiej wsi, w ktorej kazdy zna kazdego i zadne
>> drogi przez nia nie prowadza.
>> I kradna tak potwornie, ze pare razy juz przemysliwalismy, zeby to
>> rzucic w diably.
>A kradna wszystkim i sobie nawzajem, czy tylko tym obcym-miastowym?
Eee, pewnie miejscowi rozkradaja zawartosc daczy przyjezdnym. Normalka.
Znajomi daczoposiadacze wyjezdzajac czyszcza ja ze wszystkiego, lacznie ze
starymi garnkami, bo nie ma takiej rzeczy, ktora by sie tubylcom nie
przydala. Znajomy znajomego tez tak robil, ale to niewiele pomagalo, bo
wlamywali sie i niszczyli co sie dalo, wkurzeni, ze nie ma co wyniesc. Przez
jakis czas pomagalo zostawianie pol litra z kartka "W chalupie nie ma
niczego cennego, prosze nie niszczyc i wypic za moje zdrowie, dziekuje."
JoP
--
j...@magazyn.pl
http://www.sf.magazyn.pl